hej
Piszę z kojelnym hm problemem. Bartek ogólnie poczuł się naprawdę dobrze, wróciły siły, smak i dobre sampoczucie. Jutro miał zaczać 2 kurs i tu niespodzianka. Okaże się rano po zmierzeniu temperatury czy pojedzie na oddział czy nie? Niestey się przeziębił jesli można to tak nazwać i to wczoraj. Póki co ma 37 stopni, lekki katari ból gardła też lekki. Mam nadzieję że do jutra nic nie ulegnie pogorszeniu. Jesli jednak tak by się stało że musi zostać w domu ponewaz temperatura się podwyższyła to czy i teraz moje pytanie;
1. Bardzo zaszkodzi to jego leczeniu, w sensie opóźnienie w ropoczęciu kolejnego kursu.
2. Czytałam że każde opóźnienie powoduje miejszą skuteczność leczenia i zaczynam się mocno martwic czy kilka dni obsuwy bardzo obniży skuteczość leczenia mojego męża?
dzięki za odpowiedź

