troll napisał(a): Przede wszystkim to każdy jest tak na prawdę panem swojego losu, nikt nic Ci niczego nie nakaże, nikt Cię za łańcuch nie będzie ciągał po zielonych i ekologicznych polanach, żebyś tylko nie jadł czerwonego mięsaGeneralnie moje prywatne zdanie jest następujące - fajki absolutnie nie - są niesamowicie szkodliwe i tak na prawdę nie przynoszą żadnej korzyści, alkohol w rozsądnych granicach i szczególnie nie koniecznie ten najmocniejszy - nie widzę przeciwwskazań, po ściągnięciu szwów i zagojeniu rany, przynajmniej pół roku czasu (a ja zalecałbym nawet rok czasu) unikaj noszenia dużych ciężarów (meble itd.). Oczywiście na zakupy nie dostaniesz zwolnienia, po 2-3 miesiącach możesz spokojnie je nosić ale bardzo duże obciążenia (w tym też siłownia) przynajmniej po pół roku. Sport to temat bardzo dyskusyjny - z mojej strony uważam, że jak najbardziej jest pożądany, nawet od teraz jednak rozsądek podpowiada, że jego intensywność powinna być tak dobrana, żeby nie sprawiał bólu i nie powodował nadmiernego wyczerpania - jak ze wszystkim - rozsądek.
troll napisał(a):Bardziej nie chodzi tu o onkologię (bo moim zdaniem jedno na drugie specjalnego wpływu nie ma, natomiast umiar też jest wskazany) a raczej o zabieg orchidektomii, który narusza powłoki w miejscu, które ze sportami siłowymi ma wiele wspólnego. Myślę, że intensywne treningi ogólne wskazane są co najmniej po pół roku od orchidektomii, natomiast ćwiczenie na siłowni po przygotowaniu mięśni brzucha, uda i okolic podbrzusza po roku od orchidektomii. Wszystko to jednak kwestia indywidualna - powinieneś wziąć pod uwagę swoje samopoczucie i to na ile czujesz, że możesz jakieś ćwiczenie wykonywać.
Wróć do Profilaktyka i diagnostyka
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości