Strona 1 z 3

Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 21:14
przez Szukamwsparcia
Dzisiaj byłem u lekarza.
Zrobił USG i skierował mnie do szpitala na Urologię. Powiedział że jądro trzeba usunąć.
To już było dla mnie wielkim szokiem. Płakałem jak dzieciak.
Potem uspokoiłem się, wróciłem do pracy, bo u lekarza byłem w ciągu dnia.
Teraz wieczorem usiadłem do netu. Patrze na skierowanie i przepisałem do wyszukiwarki to co stwierdził u mnie lekarz - Tu testis dex.
A mi powiedział wodniak ...
Pomocy! Jakie dalej kroki, gdzie iść?
Będę wdzięczny za wskazówki.
Jestem z Poznania.

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 21:45
przez romi
Witaj
Masz skierowanie do urologa, to bardzo dobrze. Na pewno w szpitalu będziesz miał zrobione wszystkie niezbędne badania przed zabiegiem, jeżeli okaże się konieczny. Jeśli potwierdzi się wstępne rozpoznanie to jesteś na początku drogi, ale pamiętaj to jest droga do zdrowia.
Niezbędną wiedzę na początek znajdziesz tutaj:
viewtopic.php?f=6&t=192
Pilnuj, żeby wszystko było tak jak jest tam opisane. Na forum zawsze znajdziesz wsparcie i radę.
Powodzenia

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 22:10
przez Szukamwsparcia
Czy lekarz na USG, nie wykonując żadnych innych badań mógł odrazu rozpoznać rak. Powiedzieć mi że wodniak. I "zastrzelić" mnie że jądro będzie usunięte?
Nawet nie podpowiedział mi do którego szpitala mam się udać.
Jeden znalazłem w internecie do którego się dodzwoniłem to na Szwajcarskiej w Poznaniu i kazano mi zadzwonić tam pomiędzy 10.00 a 12.00

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 22:30
przez romi
Lekarz urolog badaniem palpacyjnym jest w stanie z dużym prawdopodobieństwem wykryć guza jądra. Badanie USG pozwala określić guza jednoznacznie. Może powiedział, że wodniak, żeby Cię nie wystraszyć, a może coś źle usłyszałeś, bo przecież w rozpoznaniu masz napisane guz. Niezależnie od wszystkiego nie panikuj, szczególnie teraz należy zachować zimną krew. Ja wiem, że to trudne, ale postaraj się myśleć racjonalnie. Rak jądra jest najlepiej poddającym się leczeniu nowotworem. Myśl pozytywnie. Bardzo dobrze że się tutaj znalazłeś, bo będziesz miał wsparcie i pomoc.
Użyłem "szukaj" i znalazłem to:
viewtopic.php?f=9&t=227&p=4174&hilit=szpital+w+Poznaniu#p4174
Może to będzie dla Ciebie jakaś wskazówka.
Sam zabieg usunięcia jądra jest zabiegiem nieskomplikowanym praktycznie nie niosącym ryzyka powikłań.
Powodzenia

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 22:38
przez Szukamwsparcia
A jak wygląda potem moszna bez jądra? A głos mi się nie zmieni? I dzeci też już nie?

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 22:44
przez romi
Możesz później mieć wszczepioną protezę jądra, nikt się nie zorientuje że coś nie jest tak.
Nie martw się głos się nie zmieni, dzieci również będziesz mógł mieć. Jedno jądro w zupełności wystarczy. Podobnie jak wystarczy jedna nerka :D
Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś młody, ile masz lat?

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 22:54
przez Szukamwsparcia
No, już taki młody nie jestem. 32 lata. Ale jestem ... albo byłem za ambitny, ciągnęłem dwie pracy ... w Polsce i w Niemczech. Wypaliłem się za ostatnie 4 lata. Nawet ślub przekładamy już tryz lata. Wali się wszystko...

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 23:05
przez romi
Nic się nie wali, dopiero teraz docenisz każdy dzień. Bez paniki, wszystko będzie dobrze. Jeśli czytasz forum to wiesz ile ludzi przez to przeszło. W Polsce rocznie na nowotwór jądra choruje około tysiąca mężczyzn w różnym wieku, czyli jeden na czterdzieści tysięcy. Jesteś, jeśli tak można powiedzieć "wybrańcem".

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 23:27
przez Szukamwsparcia
Teraz pryzgotowuje się na jutro według wskazówek które mi podałeś.

Spisałem trzy szpiatala i niewiem tak naprawdę gdzie uderzyć?
NZOZ UROMED NFZ

Jarachowskiego 18 /wejście od Bogusławskiego/ 60-235 albo 60-101 Poznań zależy od źródła
061 866 04 00, 865 22 62


Szpital Kliniczny "Przemienienia Pańskiego" Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego
ul. Szamarzewskiego 82 /84, Poznań
tel. 61 854 90 00, fax 61 854 93 99

Na urologię kontaktu w Internecie nie znalazłem. Tylko jakiś ogólny kontakt.

Oraz
Wielkopolskie Centrum Onkologii
ul. Garbary 15
61-866 Poznań
tel. (+48 61) 885 05 00
fax (+48 61) 852 19 48

Re: Nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka.

PostWysłany: 03 Paź 2012, 23:53
przez troll
Witaj,

Przyjaciele z Forum polecają:
- dra Piernik z MSWiA w Poznaniu
- dra Cieślikowskiego z Kliniki Urologi i Onkologi Urologicznej w Poznaniu
- prof Kwiasa ze Szwajcarskiej w Poznaniu

Niestety są to tylko informacje z innych postów stąd. Myślę jednak, że urolodzy w Poznaniu nie zawodzą, z resztą przy orchidektomii mało co można spartaczyć także optymizm :) Zadbaj o to, by wykonane były markery (AFP, bHCG, LDH) - po prostu zapytaj o to swojego lekarza i dopilnuj aby zostały zrobione - to kluczowe dla całego dalszego ew. leczenia i obecnej diagnostyki.

Jesteś na początku drogi, być może wszystko zakończy się na orchidektomii (usunięciu jądra), być może potrzebne będzie dalsze leczenie? Tego nie wiemy bez dodatkowych badań, które będziesz musiał zrobić niezwłocznie po zabiegu (ponowne markery, tomografia brzucha i miednicy + klatki piersiowej). Pamiętaj, że wydaje Ci się, że usunięcie jądra to koniec świata - tak Ci się tylko wydaje. Mężczyźni, którzy chorowali na tę chorobę tak na prawdę są bardziej prawdziwymi mężczyznami niż przeciętniaki z dwoma jądrami (bo cóż oni mogą wiedzieć o takiej chorobie?!). Pamiętaj też, że nowotwór jądra to jak wypadek losowy - nigdy nie wiadomo, komu się przytrafi bo czynniki ryzyka są praktycznie do tej pory niezidentyfikowane (tak jak palenie = rak płuca, tego w nowotworach jądra nie ma). Nie wahaj się też pytać na Forum :)

Pozdrawiam