No i zaczęło się...

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 19 Mar 2013, 13:42

Dzień dobry wszystkim. Jak w temacie : Zaczęło się... Jakiś czas temu znalazłem na jądrze dziwny guzek, Długi czas nie zdawałem sobie z tego sprawy, wręcz zapomniałem o nim, dopiero ostatnio widząc w telewizji kampanię reklamową na temat raka jądra uświadomiłem sobie co to może być. Przegladając internet w celu znalezienia jakichś informacji trafiłem do Was. Mam 30 lat, jestem w lekkim szoku na chwilę obecną... Guza znalazłem u dołu lewego jadra. Nie jest on jak mi się wydaje nie wewnątrz jądra, tylko jakby tworzy oddzielny twór w kształcie "kulki" o śr. na chwilę obecną ok 15 mm połączony jakby jakąś żyłą czy czymś podobnym. Mam wrażenie że dawniej był mniejszy. Aktualnie przebywam za granicą, wracam na święta. Zdążyłem zapisać się na wizytę do urologa na 4 kwietnia. Proszę o radę, może miał ktoś taki przypadek z taką lokalizacją guza ??
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez m9nika » 19 Mar 2013, 15:00

Witam
U siebie załatw wizytę u lekarza i zrób USG jąder oraz markery nowotworowe AFP, b-HCG i LDH (koniecznie te trzy). Wtedy wyniki mógłbyś skonsultować w Polsce jak tam nie zdążysz. 4 kwietnia to dość odległy termin jeśli okazałby się to rak jądra.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 20 Mar 2013, 00:29

Wszystko było by fajnie tylko że nie znam języka więc nie da rady się dogadać z lekarzem, chyba jednak trzeba czekać aż do powrotu do kraju.... :/
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez m9nika » 20 Mar 2013, 12:18

Witam
A nie możesz poprosić osobę ze znajomością języka by poszedł z Tobą jako tłumacz? Albo niech tłumaczy Ci przez telefon ;)
Jeśli jednak bariera językowa jest dla Ciebie problemem, to postaraj się w Polsce przyśpieszyć termin jeszcze tuz przed świętami.
Chociaż tam zrób sobie badania. Wyniki badań mógłbyś skonsultować tutaj na forum.
Pozdrawiam.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 21 Mar 2013, 01:51

Dziękuję za zainteresowanie. Postaram się załatwić coś szybciej, ale w lubelskim to chyba nie będzie łatwe. Odezwę się jak tylko będę wiedział coś wiecej. Pozdrawiam.
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez m9nika » 21 Mar 2013, 09:41

Witam
Na PW podałam Ci namiary na świetnego specjalistę urologa w Lublinie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 24 Mar 2013, 00:45

Dobry wieczór wszystkim. Mam takie pytanie, czy w mojej sytuacji są jakieś przeciwskazania by starać się o dziecko ? Czy lepiej odłożyć to na potem... Czytałem że jeśli jest się po chemii to powrót do płodności to 50% Proszę o informacje. Z gory serdecznie dziękuję. :|
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez thinkpositive » 24 Mar 2013, 09:28

Hej Kolego,

Jest trochę za wcześnie oceniać Twoja sytuację, gdyż jesteś na początku drogi więc trochę teorii (pod kątem dzieci).

Jeżeli w Twoim jądrze zostanie zdiagnozowany nowotwór i zostaniesz skierowany na leczenie uzupełniające (chemioterapia) to obowiązuje Cię 2-letni okres karencji, tj. 2 lata powinniście stosować skuteczną antykoncepcję w celu zapobieżenia ciąży (ryzyko jest związane z potencjalnymi wadami genetycznych płodu).
Dodatkowo, w przypadku chemioterapii istnieje ryzyko bezpłodności. 50% które napisałeś jest prawdą, aczkolwiek rodzaj i ilość kursów ma tutaj znaczenie.

Jeżeli będziesz skierowany na leczenie uzupełniające, Twój lekarz powinien poinformować Cię o tym wszystkim i zaproponować zdeponowanie nasienia przed rozpoczęciem chemioterapii. Zabezpieczysz się tym na wypadek bezpłodności.

Pamiętaj, ze dla Ciebie to na raze teoria. Diagnoza dopiero pokaże czy są to użyteczne informacje.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 24 Mar 2013, 11:17

Dziękuję thinkpositive Czyli rozumiem że gdyby teraz jeszcze się udało to nie ma żadnych przeciwskazań ? Jest to dla mnie na tyle ważne ponieważ nie mamy jeszcze dzieci, żona będzie dopiero kończyła 24 l więc nie powinna mieć problemów. Proszę ewentualnie o dodatkowe informacje lub sprostowanie przez innych równie głeboko wtajemniczonych, gdyż ja jestem laikiem w tej kwestii. Pozdrawiam.
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez thinkpositive » 24 Mar 2013, 22:12

Hej,
Jeżeli teraz by się udało to nie ma przeciwwskazań.
Gdybyś oddawał nasienie do banku to też byś je oddał w takim stanie jak teraz.
Ja np. oddawałem przed zabiegiem więc gdybym miał potrzebę użyć to jest bezpiecznie.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Następna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości