Witam. Mam 18 lat i mam poważny problem od kilku lat. Leczę sie na nadciśnienie tętnicze. Leżałem z tego powodu już dwa razy w szpitalu, miałem robione wszelkie badania odnośnie tego schorzenia i nie znaleziono przyczyny. Odczuwam ucisk w pachwinie i mam powiększone lewe jądro tzn. z mojego punktu widzenia jest to jakby przerośnięte nadjądrze.Tych żyłek idących z jądra do podbrzusza mam więcej w lewym jądrze niż w prawym. Nie odczuwam żadnych osłabień czy innych dolegliwości które mogłyby mi dawać do zrozumienia że to rak lecz obawiam się tego. Byłem u endokrynologa w sprawie guza chromochłonnego lecz nic nie wykryto.
Czy muszę sie obawiać ?
Gdzie mam z tym iść i czy jest ryzyko że lekarze to przeoczyli ?
Podkreślam lekarz badał mi jądra.
Z góry dziękuję za jakąkolwiek soldiną odpowiedź.