Witam,
W zeszłym roku wykryto u mnie raka jądra w dość wczesnej fazie - nienasieniak. Lekkie przerzuty do węzłów chłonnych(powiększone, po chemii wielkość wróciła do normy). Po usunięciu jądra otrzymałem 3 cykle BEP - zakończone w grudniu 2011r.
Po tym wykonuje regularnie badania krwi - co dwa miesiące.
LDH w normie - waha się 130 - 160
BHCG w normie - poniżej 1
AFP - troszkę niestabilne, na początku 7,26. Ostatni wyniki to 11,9 ale w między czasie było też 12,9.
Wykonywane też jest regularne TK. Wszystko w porządku - wykryta została tylko zmiana łagodna w wątrobie o nazwie FNH - podobno wiele osób to ma i nawet nie wiem. Wykrywane zazwyczaj przypadkiem. Zmiana FNH nie powiększa się. W celu potwierdzenia, że jest to faktycznie FNH został wykonany dodatkowo rezonans magnetyczny. Potwierdził rozpoznanie z TK.
Zastanawia mnie i trochę martwi niestabilność i lekkie przekroczenie AFP. Tutaj moje pytanie - czy zmiana wątrobowa FNH może wpływać na ten wzrost? Dodam, że przez pierwsze kilka miesięcy po chemii miałem problemy wątrobowe tzn. pobolewała mnie. Teraz sytuacja jest zupełnie inna, bóle pojawiają się tylko po alkoholu, czasami po kawie lub przejedzeniu.
Z góry dziękuję za szybką odpowiedź.

