Dzisiaj partner miał pierwszą dolewkę bleo, no powiem ciekawie. Jak te 5 dni w szpitalu jakoś zleciało i nie było najgorzej, tylko mulenie i ogólne złe samopoczucie, również przez weekend, tak dzisiaj, odkąd wrócił, śpi. Na szczęście zjadł normalnie obiad dwudaniowy (rosół wchodzi dobrze), ale zaskoczyły nas dreszcze, które nagle się pojawiły, na szczęście, odpukać, póki co minęły dość szybko. Wystarczyła dodatkowa kołdra.
Jakieś rady i inne dolegliwości, które mogą się pojawić po dolewkach? Wiem, że wymioty są częste, ale póki co obchodzi się bez.