guz jądra - mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez troll » 26 Maj 2012, 15:02

Witaj,

Bardzo dobrze, daj znać szczególnie co powiedział chirurg klatki.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 26 Maj 2012, 15:23

Trollu, czy konsultacja u hematploga mogłaby wnieść coś nowego do mojego przypadku?
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez troll » 26 Maj 2012, 19:54

Witaj,

Myślę, że konsultacja u hematologa jest zupełnie zbędna... Przecież Twój układ krwiotwórczy ma się bardzo dobrze. Skąd taki pomysł?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 26 Maj 2012, 19:58

Wydawało mi się, że to specjalista, który zajmuje się też chorobami węzłów chłonnych. Nie wiem co myśleć. Robiłem dzisiaj podstawe badania morfologiczne. Wszysko jest w normie. Denerwuję się bardzo.
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez troll » 26 Maj 2012, 20:31

Witaj,

Nie, nie, Ben, węzły chłonne wycina chirurg klatki (torakochirurg), potem bada je patomorfolog a później decyduje onkolog, najlepiej zorientowany w temacie nowotworów germinalnych. Hematolog zajmuje się sprawami głównie układu krwiotworzenia. Twoim lekarzem prowadzącym musi być więc onkolog z doświadczeniem.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 28 Maj 2012, 17:20

Byłem dzisiaj u torakochirurga. Udało mi się załatwić z Panem doktorem, że jutro przyjmie mnie na oddział i w środę lub czwartek zostanie wykonana mediastinoskopa. Na podstawie opisu i zdjęcia z tomografu nie chciał wydać żadnej diagnozy. Na wynik trzeba będzie czekać ok.2-3 tygodnie. Pozdrawiam Ben
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 29 Maj 2012, 19:07

Witam,
mam już wynik TK miednicy i jamy brzusznej.
Oto opis: Badanie TK jamy brzusznej i miednicy małej wykonano w dwóch fazach po podaniu dożylnie środka kontrastującego oraz wykonano skany opóżnione cleowane na pęcherz moczowy.
W sąsiedztwie lewej odnogi przepony widoczny jest węzeł chłonny wielkośći 1,5x1,3 cm. W badaniu poprzednim węzeł ten nie przekraczał w osi krótkiej 0,8cm. Obraz TK może wskazywać na ognisko meta. Konieczna dalsza weryfikacja (PET-CT, hist-pat).
Poza tym TK jamy brzusznej i miednicy małej nie uległ zmianie w porównaniu z badaniem poprzednim (06.04.2012).
Czy mogę prosić o ocenę wyników? Ben
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 19 Cze 2012, 19:05

Witam użytkowników forum,
Jak wcześniej pisałem miałem wykonaną mediastinoskopię ze względu na powiększenie węzłów chłonnych śródpiersia. Dzisiaj odebrałem wynik histopatologiczny. Poniżej opis i moje wątpliwości.
Do badania nadesłano łącznie 10 węzłów chłonnych. We wszystkich węzłach analogiczne utkanie: węzły w całości objęte ziarniakami nabłonkowatokomórkowymi bez cech martwicy serowatej. Obraz odpowiada sarkoidozie. Zmian nowotworowych o typie przerzutowym (seminoma) nie stwierdza się.

Patolog popełnił błąd, ponieważ mój guz w jądrze to była teratoma maturum, a nie seminoma. Czy to mogło mieć wpływ na obszar badania, czy znowu wyniki hist-pat trzeba powtarzać?

Poroszę o informację co robić dalej, bo nie udało mi się zarejestrować do mojego onkologa na czwartek, Muszę czekać jeszcze tydzień.
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Słoń » 19 Cze 2012, 22:06

hej,
najlepszy z możliwych wyników - masz drugą, niezależną chorobę - sarkoidozę (sugerowałem tę możliwość przed zabiegiem)
wyników nie trzeba będzie powtarzać. nie jest to nowotwór.
tę chorobę leczy specjalista chorób płuc
możesz przyjść w ten czwartek koło 11
słoń
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: guz jądra - mój przypadek

Postprzez Ben » 19 Cze 2012, 22:22

Dziękuję bardzo, zamelduję się w czwartek ok 11. Do zobaczenia.
Ben
 
Posty: 18
Rejestracja: 30 Gru 2011, 17:31
Miejscowość: Wrocław

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 21 gości