figaro napisał(a): Mimo najszczerszych chęci lekarza, podanie leczenia uzupełniającego nie jest niestety gwarancją braku nawrotu. Ryzyko się zmniejsza, ale nie do zera. Z drugiej strony nie ma takiego leczenia, które całkowicie wyeliminuje ryzyko nawrotu. Podanie teraz 2 BEPów też może nie zabezpieczyć Cię przed nawrotem, a na pewno zwiększy toksyczność leczenia, czasem bardzo poważną (niewydolność nerek, uszkodzenie słuchu itd.).
Zalecenia są w Twojej sytuacji jasne - teraz obserwacja. Jeżeli (tfu, tfu, odpukuję w niemalowane!) będziesz miał nawrót, to absolutnie nie możesz wtedy myśleć "gdybym wziął te 2 BEPy, to może byłoby inaczej".
W guzach zarodkowych jąder ryzyko nawrotu jest największe w ciągu 2 lat (chociaż bardziej dotyczy to nienasieniaków, które z reguły rosną szybciej niż nasieniaki). Nasieniaki czasami mogą dawać późne wznowy, nawet po 5 latach od leczenia.
... zarówno u chorych na nasieniaki jak i na nienasieniaki obserwacja jest wartościowym sposobem postępowania pozwalającym na uniknięcie niepotrzebnego leczenia uzupełniającego. Warunkiem jej efektywności jest jednak zachowanie założonego reżimu wykonywania badań kontrolnych, który w ciągu pierwszych 2?3 lat jest dość intensywny. Kwestia ta oczywiście wymaga przedyskutowania z chorym, ...
Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości