I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez Wolan86 » 02 Sie 2012, 15:17

Na początku chciałbym wszystkich przywitać.
Z tematyką nowotworu jąder zetknąłem się niedawno gdy zdiagnozowano go u mojego Taty, wtedy też za dobrymi radami sam poszedłem zapisać się na badania i sprawdzić czy wszystko jest w porządku....
I własnie dziś jestem po usg i pobraniu krwi Markery będę miał jutro natomiast w USG stwierdzono:
W prawym jądrze kilka hypoechogennych litych ognisk - największe o wymiarach 20813mm. W ich obrębie w prezentacji CCD jest widoczny przepływ krwi w kilku naczyniach. Zmiany zajmują ok 70% objętości jądra - obraz USG odpowiada wieloogniskowej zmianie rozrostowej jądra prawego . Ponadto w jądrze prawym pojedyncze punktowe zwapnienia
Nie stwierdzam żylaków lewego powrozka nasiennego, w prawym pojedyncze naczynia żylne są poszerzone, w czasie próby Valsawy naczynia żylne mają średnicę do 2,3mm

Czyli i moja walka z nowotworem się rozpoczyna... Mam pytanie czy na podstawie samego usg można chociaż próbować dedukować stopień zaawansowania ??
Dodam że węzły chłonne wątroba i nerki są czyste. a prawe jądro jest nieznacznie mniejsze od lewego 40*12mm - prawe 43-21mm- lewe

PS. Mojemu tacie po zabiegu lekarz powiedział że takiej wielkości nowotwór musiał rosnąć z 15 lat, na szczęście tata ma tylko kilka przerzutów do węzłów chłonnych mniejszych niż 5cm
Wolan86
 
Posty: 13
Rejestracja: 02 Sie 2012, 15:07

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez romi » 02 Sie 2012, 15:42

Witaj
Jeśli trochę poczytałeś to pewnie już wiesz, że po samym USG nie da się stwierdzić stopnia zaawansowania. Ponieważ nie było u Ciebie żadnych widocznych czy wyczuwalnych objawów, to trzeba mieć nadzieję, że jest to wczesny etap i masz krótką drogę do zdrowia. Teraz markery i zabieg, badania, wyniki hp, wizyta u onkologa i wtedy będziesz wiedział jaki jest stopień zaawansowania. Twojego taty chemia nie ominie, ze względu na przerzuty.
Pisz jak będziesz coś więcej wiedział.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez Wolan86 » 03 Sie 2012, 07:36

No to mały update: Internista zapomniał zlecic mi badań na LDH więc tego nie mam ale
AFP=1
Beta HCG 0,18

Nie ma to jak nowy dzień i pocieszające wieści

EDIT CRP lekko podwyższone całe 8,4 ale przyczyn może być tego multum chociażby katar który mnie trzyma od tygodnia :P A i wizyta u Urologa w wtorek :)
Wolan86
 
Posty: 13
Rejestracja: 02 Sie 2012, 15:07

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez czarli » 03 Sie 2012, 09:51

Witam!

Napisze Ci parę słów, abyś się mocno nie denerwował. Sprawa wygląda tak, że lekarz na USG zapewne z dużą pewnością stwierdził, że jest to nowotwór, ponieważ ognisko jest duże, lite o charakterze rozrostowym. Natomiast markery masz w normie co prawdopodobnie oznacza nowotwór złośliwy o charakterze nasieniaka. Czyli pierwszy plus:) Nasieniaki w pieszym stopniu zaawansowania leczy się dość szybko:) drugi plus. Oczywiście nic nie możemy jeszcze przesądzać, dopóki nie będziesz miał wykonanej tomografii komputerowej klatki piersiowej, brzucha i miednicy małej, ale to tego jeszcze trochę czasu. Ale w tym momencie wybiegam trochę na przód bo wizyta u urologa dopiero przed Tobą. Jeśli wszystko się potwierdzi czeka Cie zabieg usunięcia jadra z dostępu pachwinowego, oczekiwanie na wynik hist-pat, następnie badania obrazowe i wtedy juz wszystko będzie jasne. Onkolog stwierdzi czy są podstawy do dalszego leczenia czy wystarczy tylko obserwacja i częstsze kontrole.

Moim zdaniem sprawa wygląda obiecująco i nie ma co się martwic na zapas. Poczytaj sobie posty innych kolegów, wszyscy z tego wychodzą, krótszą bądź dłuższą drogą, ale jednak wychodzą. Zapewne zapewne u Twojego taty jak i u ciebie wszystko będzie dobrze. Jestem tego pewien na 100%!

Dlatego głowa do góry i działamy:)

pozdrawiam
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez arek » 03 Sie 2012, 21:05

Witaj kolego!
Po nicku domyślam się, że masz 26 lat:), a twój tato? Domyślam się że his-patów jeszcze nie ma.
Wiem, że to banalne i trudne do uwierzenia.... ale: Nic się nie bój, nawet się nie spostrzeżesz, a będziesz zdrowy :D ja tak miałem :)
Nie ukrywam, przed Tobą trudny czas: nerwy, nie przespane noce, same niewiadome etc. Masz przed sobą ważne zadanie do wykonania i je zrealizujesz :) W razie pytań, wątpliwości, służymy pomocą.

czarli napisał(a): sprawa wygląda obiecująco i nie ma co się martwic na zapas. Poczytaj sobie posty innych kolegów, wszyscy z tego wychodzą, krótszą bądź dłuższą drogą, ale jednak wychodzą. Zapewne zapewne u Twojego taty jak i u ciebie wszystko będzie dobrze. Jestem tego pewien na 100%!
Dlatego głowa do góry i działamy:)

A post kolegi radzę wydrukować i grupowo czytać, bo to święta prawdą :) . Przyłączam się do tych słów!!!

Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez Wolan86 » 03 Sie 2012, 21:38

Tak mam 26lat moj tata 52 lata.... lekarz ktory przeprowadzal zabieg powiedzial ze guz musial z 15 lat rosnac tata juz ma chemie bedzie mail podana 9 sierpnia szczegulow nie znam gdyz tatulek nie lubi sie dzielic takimi nowinami a istopatologie postaram sie podejzec...
Ps : w moim wypadku musialy zadzialac geny zmiany mamy oboje w prawym jadrze...
Edit: tata ma pt3 mixa w 80% seminoma i po 10% dwoch innych utkan naz nie pamietam.... ze tez nowotwor nie boli bo u Taty sam guz rozrosl sie do. 8cm cale jadro mialo 13.....
Wolan86
 
Posty: 13
Rejestracja: 02 Sie 2012, 15:07

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez troll » 08 Sie 2012, 11:51

Witaj wolan86,

A jeśli mogę zapytać gdzie się leczycie z tatą?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez Wolan86 » 09 Sie 2012, 12:15

No to maly update:
Tata dzisija pierwszy dzien chemii niestety w Łodzkim koperniku.... ostrzeglem rodzicow i bede pilnowal wytycznych....
Ja juz dzisiaj trafilem na oddzial urologii w szpitalu klinicznym dzieciatka jezus w warszawie zabieg mam zaplanowany na jutro. usg mialem wykonane ponownie potwierdzilo zmiany jak i cale szczescie nie powiekszone węzły chłonne
Wolan86
 
Posty: 13
Rejestracja: 02 Sie 2012, 15:07

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez romi » 09 Sie 2012, 14:32

Witam
Kto jest lekarzem prowadzącym Twojego tatę? Upewnij się że Twój zabieg odbędzie się z dostępu pachwinowego.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: I tak to jest kiedy obawy się sprawdzają

Postprzez Wolan86 » 09 Sie 2012, 14:35

mojego tate prowadzi kobieta nazwiska nie pamietam wiem ze bylo strasznie nie typowe.....
Co do mojego zabiegu to o wszystko sie wypytam... najbardzie w sumie boje sie znieczulenia od pasa wdol wizja wbijania igly w kregoslup nie jest przyjemna
Wolan86
 
Posty: 13
Rejestracja: 02 Sie 2012, 15:07

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości