Przerzut??? Może jednak trzeba było zastosować chemię?
Witam wszystkich
Mam pytanie do Adriana (może również do Trolla) ale może najpierw w skrócie mój przypadek:
sierpień 2012 - usunięcie lewego jądra (przyczyna wiadoma - Seminoma testis sinistri pT1; jądro lewe z drobnym ogniskiem nowotworowym, zmiana nie nacieka osłonki białawej, budowa najądrza oraz powrózka nasiennego bez zmian patologicznych), markery przed operacją i po w normie, płuca ok i skierowanie do bydgoskiego CO na konsultację, TK jamy brzusznej ok, TK klatki piersiowej ok i kierunek obserwacja.
styczeń 2013 - badania kontrolne w bydgoskim CO - wszystko w normie
30.04.2013 konkretny ból w okolicach biodra lewego, gorączka 38,3 (ból jeden dzień spory, kolejne dwa dni do zniesienia i 37 temp, po trzecim dniu jak ręką odjął)
1.05.2013 wizyta o oddziale ratunkowym gdzie na hasło rak jądra seria - markery, usg jamy brzusznej, urolog i chirurg - markery w normie, urolog i chirurg nie wypowiedzieli się konkretnie, usg w wyniku: "w podbrzuszu po str lewej uwidoczniono hipoechgeniczną, niejednorodną, gładkościenną zmianę wlk. 22 x 45 mm - zagięta pętla jelitowa ?" - pani doktor też nie wiedziała
10.05.2013 zaplanowana kontrola w CO - markery dalej w normie, w usg niepokojące - "Ku przodowi od ok. podziału tewej t. biodrowej, masa (lito-torbielowata?) obniżonej echogeniczności o wymiarach 24 x 45 mm. Węzeł?" - jak widać dalej znaki zapytania
Skierowanie od onkologa na TK jamy brzusznej i TK miednicy małej (20.05.2013) oraz RTG klatki (czekam na wynik).
Adrian czy wykrycie przez TK Twoich powiększonych węzłów było poprzedzone jakimś bólem?
Trollu co to może być wg Ciebie? Czy to jest właśnie ta przestrzeń zaotrzewnowa gdzie może być przerzut? Wiem że mimo że markery ok to coś może się dziać ale czy to mimo wszystko nie jest dobry objaw bo nic się po organizmie nie szwenda?
Obecnie nic mnie nie boli, zero dolegliwości, żadne węzły (te które mogę wyczuć) nie powiększone, brak gorączki, samopoczucie normalne, aż trudno dopuścić myśl że coś jest nie tak.
Pozdrawiam
Piotr
Mam pytanie do Adriana (może również do Trolla) ale może najpierw w skrócie mój przypadek:
sierpień 2012 - usunięcie lewego jądra (przyczyna wiadoma - Seminoma testis sinistri pT1; jądro lewe z drobnym ogniskiem nowotworowym, zmiana nie nacieka osłonki białawej, budowa najądrza oraz powrózka nasiennego bez zmian patologicznych), markery przed operacją i po w normie, płuca ok i skierowanie do bydgoskiego CO na konsultację, TK jamy brzusznej ok, TK klatki piersiowej ok i kierunek obserwacja.
styczeń 2013 - badania kontrolne w bydgoskim CO - wszystko w normie
30.04.2013 konkretny ból w okolicach biodra lewego, gorączka 38,3 (ból jeden dzień spory, kolejne dwa dni do zniesienia i 37 temp, po trzecim dniu jak ręką odjął)
1.05.2013 wizyta o oddziale ratunkowym gdzie na hasło rak jądra seria - markery, usg jamy brzusznej, urolog i chirurg - markery w normie, urolog i chirurg nie wypowiedzieli się konkretnie, usg w wyniku: "w podbrzuszu po str lewej uwidoczniono hipoechgeniczną, niejednorodną, gładkościenną zmianę wlk. 22 x 45 mm - zagięta pętla jelitowa ?" - pani doktor też nie wiedziała
10.05.2013 zaplanowana kontrola w CO - markery dalej w normie, w usg niepokojące - "Ku przodowi od ok. podziału tewej t. biodrowej, masa (lito-torbielowata?) obniżonej echogeniczności o wymiarach 24 x 45 mm. Węzeł?" - jak widać dalej znaki zapytania
Skierowanie od onkologa na TK jamy brzusznej i TK miednicy małej (20.05.2013) oraz RTG klatki (czekam na wynik).
Adrian czy wykrycie przez TK Twoich powiększonych węzłów było poprzedzone jakimś bólem?
Trollu co to może być wg Ciebie? Czy to jest właśnie ta przestrzeń zaotrzewnowa gdzie może być przerzut? Wiem że mimo że markery ok to coś może się dziać ale czy to mimo wszystko nie jest dobry objaw bo nic się po organizmie nie szwenda?
Obecnie nic mnie nie boli, zero dolegliwości, żadne węzły (te które mogę wyczuć) nie powiększone, brak gorączki, samopoczucie normalne, aż trudno dopuścić myśl że coś jest nie tak.
Pozdrawiam
Piotr