Strona 1 z 2

Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 22 Lut 2011, 22:07
przez Bartek_F1
Witam. Mam pytanie dotyczące obserwacji pacjenta po orchidektomii i zdiagnozowaniu nasieniaka w I stopniu zaawansowania klinicznego. Czy w takim przypadku, czyli przy zastosowaniu jedynie obserwacji bez podjęcia chemio czy radioterapi na wstępie, ewentualna wznowa aktywności nowotworowej i przewidziane dla takie sytuacji leczenie jak dla stadiów IIC\III, rokuje gorzej niż leczenie profilaktyczne kursem karboplatyny, podjęte zaraz po postawieniu diagnozy histopatologicznej z usuniętego jądra dla nasieniaka klasycznego w stadium IA?

Jak łatwo się domyślić, chodzi o dylemat (z jakim osobiście się borykam), czy podejmować ryzyko obserwacji i zacząć leczyć jedynie w przypadku ew. pojawienia się nowych zmian nowotworowych, czy podjąć się leczenia już na wstępie dla zduszenia w zarodku ew. rozwoju choroby.

Dziękuję za odpowiedź.

Bartek.

P.S. Czy poziom LDH przed orchidektomią na poziomie 4x norma (po orchidektomii oczywiście LDH w normie), powinien w jakimś stopniu rzutować na moją decyzję o podjęciu sposobu leczenia czy ten wynik LDH sprzed usunięcia guza pierwotnego o niczym nie świadczy i niczego nie determinuje?

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 23 Lut 2011, 15:24
przez troll
Witam,

Nie stanowi to negatywnego czynnika rokowniczego jako iż ustanowienia grupy rokowniczej i stopnia zaawansowania klinicznego dokonuje się po orchidektomii. Oznaczenie markerów przed operacją tak naprawdę służy określeniu dynamizmu spadku po operacji.

Tak na prawdę określenie, czy obserwacja jest zalecana jako postępowanie z wyboru możliwe jest dopiero po ustaleniu, czy występują czynniki ryzyka zwiększające ryzyko nawrotu. W tym celu niezbędne jest przytoczenie wyniku h-p.

Leczenie zlokalizowanego nawrotu rokuje również znakomicie lecz leczenie jest dłuższe i cięższe (1 karboplatyna vs. 3/4 BEP), jest to ta podstawowa różnica między leczeniem seminomy w stadium I a II/III.

Pozdrawiam

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 23 Lut 2011, 21:40
przez tom_sar
Dodam od siebie, że jeden lub nawet 2 kursy chemioterapii w dawce AUC=7 to naprawdę nie jest żadne poświęcenie ze strony pacjenta - nawet nie poczujesz takiej chemioterapii.

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 01:36
przez Bartek_F1
Dziękuję za cenne uwagi. Mam jeszcze pytanie. Czy 2 kursy karboplatyny programem AUC-7 mogą mieć jakiś długofalowy wpływ na obniżenie sprawności oddechowo-krążeniowej organizmu? Pytam, ponieważ moje życie zawodowe związane jest z intensywnym wysiłkiem wytrzymłościowym (kolarstwo) i czy więc taka terapia może trwale upośledzić w jakiś sposób możliwości kondycyjne mojego organizmu? Oczywiście wyleczenie jest najważniejsze ale w sytuacji, gdy alternatywą jest obserwacja, rozważam wszystkie czynniki "za" i "przeciw". Dziękuję.

Aha, jeszcze jedna kwestia. Czy mogą Państwo zarekomendować lekarza onkologa i ośrodek kliniczny z trójkąta Jelenia Góra-Wałbrzych-Wrocław, który będzie w stanie przeprowadzić prawidłową i kompetentną diagnostykę oraz ewentualne leczenie onkologiczne mojego nasieniaka? Będę bardzo wdzięczny za udostępnienie jakichś rzetelnych informacji na ten temat. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Bartek_F1

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 21:36
przez troll
Witam,

Jeden kurs karboplatyny preferowany obecnie jako leczenie uzupełniające stopnia IA seminomy nie powinien nieść długofalowego obniżenia wydolności organizmu. Lance Armstrong, jedna z najbardziej znanych osób - sportowców z tego co pamiętam leczony programem PEI, jakie odniósł sukcesy po leczeniu wszyscy dobrze wiemy. Nie będzie z tym większego problemu myślę. Największe zagrożenie w takim kontekście niesie jednak chyba bleomycyna.
We Wrocławiu na pewno w 4 WSK na oddziale onkologii klinicznej pracuje dr n. med. Grzegorz Świątoniowski, autor kilku niewielkich publikacji z tego zakresu - na pewno zainteresowany tematem. Z kolei w Dolnośląskim Centrum Onkologii na oddziale onkologii klinicznej ordynatorem jest dr n. med. Emilia Filipczyk-Cisarż o której na zaprzyjaźnionym forum krążyły dobre opinie, jednak nikt osobiście z naszego Forum prawdopodobnie nie jest w stanie ich potwierdzić opinią własną. U Ciebie bowiem problemu nie stanowi ustalenie odpowiedniego leczenia a wybranie optymalnej formy postępowania. A w tej kwestii potrzeba onkologa nie tylko mającego odpowiednią wiedzę ale także chęci i odrobinę zainteresowania tematem.

Pozdrawiam

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 22:11
przez tom_sar
Bartek_F1 napisał(a):Dziękuję za cenne uwagi. Mam jeszcze pytanie. Czy 2 kursy karboplatyny programem AUC-7 mogą mieć jakiś długofalowy wpływ na obniżenie sprawności oddechowo-krążeniowej organizmu? Pytam, ponieważ moje życie zawodowe związane jest z intensywnym wysiłkiem wytrzymłościowym (kolarstwo) i czy więc taka terapia może trwale upośledzić w jakiś sposób możliwości kondycyjne mojego organizmu? Oczywiście wyleczenie jest najważniejsze ale w sytuacji, gdy alternatywą jest obserwacja, rozważam wszystkie czynniki "za" i "przeciw". Dziękuję.

Bartek_F1


Zgadzam się z wcześniejszym postem Trolla. Dwie dawki karboplatyny nie spowodują dużych szkód - można spodziewać się przejściowego spadku liczby krwinek białych i płytek krwi, ale wszystko powinno wrócić do normy w ciągu 3 tygodni od ostatniego kursu. Jeśli chodzi o układ czerwonokrwinkowy to nawet nie zdąży "zauważyć" takiego leczenia. Ponieważ jesteś zdrowy i nie masz żadnych obciążeń, takie leczenie nie niesie ze sobą dla Ciebie praktycznie żadnego ryzyka.

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 22:43
przez Bartek_F1
Bardzo serdecznie dziękuję za wyrażone opinie. W ich świetle rzeczywiście leczenie karboplatyną nie przedstawia się jakoś dramatycznie, co jest bardzo krzepiące. A jak wygląda to od strony czysto "technicznej"? Ile dni trwa taki pojedynczy kurs karboplatyny i ile czasu zabiera dzienna aplikacja oraz czy wiąże się to z hospitalizacją na jakiś okres? Pozdrawiam.

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 23:28
przez mała_żonka
Cześć Bartku,

żadna ze mnie specjalistka, ale myślę, że niekiedy przydaje się i taki "opis z życia wzięty". Również jesteśmy stadium I, w naszym wątku możesz poczytać, jakie mieliśmy wyniki (viewtopic.php?f=9&t=43). Zdecydowaliśmy się na leczenie karboplatyną, jeden kurs AUC = 7.
Dziś pojechaliśmy do przychodni onkologicznej z wynikami kreatyniny, gdzie zważono i zmierzono mego lubego, po czym przez godzinę podłączony by pod kroplówkę (skąd, jak to określiła pielęgniarka, "sączy się trucizna"). Następnie, po 15 minutach obserwacji, zaopatrzeni w książeczki i ulotki (co wolno, czego unikać) oraz środki na ewentualne wymioty (wcześnie podane również dożylnie) pojechaliśmy do domu. Pierwszy objaw po podaniu karboplatyny - metaliczny posmak w ustach. W tej chwili minęło 6 godzin, póki co narzeczony ma znośny ból głowy, zjadł dwa małe posiłki, pośmiał się oglądając dr House'a;) i odpoczywa. Oby tak dalej!

W związku z tym, iż karboplatyna może uszkadzać szpik, od następnego poniedziałku co tydzień robimy morfologię z rozmazem oraz klirens kreatyniny i chodzimy na konsultacje do onkolożki.

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 24 Lut 2011, 23:42
przez Bartek_F1
Wow! I tyle? Jeden kurs AUC-7 to rzeczywiście tylko jedna godzinna sesja pod kroplówką? Dzięki bardzo za informację.

P.S. I love dr. HOUSE too!

Re: Obserwacja czy leczenie na wstępie

PostWysłany: 25 Lut 2011, 00:09
przez mała_żonka
Bartek_F1 napisał(a):Wow! I tyle? Jeden kurs AUC-7 to rzeczywiście tylko jedna godzinna sesja pod kroplówką?



dokładnie: jeden kurs karboplatyny to jedna ambulatoryjna wizyta w szpitalu/przychodni, trwająca max 2 h (wstępne badanie, kroplówka, obserwacja). Mamy nadzieję, że jedna = pierwsza i ostatnia :)