przez bsk123 » 27 Sie 2013, 14:57
Jądro jest praktycznie od 6-7 miesięcy bez zmian. Mam wrażenie tylko, że grudka stała się trochę bardziej wyczuwalna. Czy w przypadku gdyby był to nowotwór, możliwe jest, aby jądro od takiego czasu nie powiększyło się itp.? Grudka nie jest bolesna, jest wielkości główki od szpilki mam wrażenie, że lekarz jej prawidłowo nie zlokalizował podczas badania - niestety kolejny raz. Mam niby diagnozę trzech lekarzy, którzy twierdzą, że to normalne, chociaż tak jak wcześniej pisałem byli to dość specyficzni lekarze. Co mogę teraz zrobić jeszcze dla pewności i spokoju? markery? kolejna wizyta u lekarza, która myślę, że i tak nic nie da? Istnieją jeszcze jakieś badania, które mogą wykluczyć to na sto procent?