Nazywam sie Przemek L. i w czerwcu mialem stwierdzony Nowotwor jądra... nie jestem jakims ekstremalnym przypadkiem, sam wymacałem różnice między jądrami myślałem że to infekcja i poszedłem ostatecznie do urologa. Nigdy bym nie pomyslał ze w takim wieku można miec nowowtwory, nie wiedzialem wtedy jak bardzo sie mylilem.
Wyniki Histopatologii:
"Guz srednicy 3cm, naciekający miąższ jądra oraz podstawę powrózka nasiennego, nie naciekający osłonek jadra. Utkanie nowotworowe w przewazajacej częsci stanowią obszary carcinoma embryonale, obecne są rownież obszary yolk sack tumor oraz pojedyncze komórki syncytiotrofoblastu.
Widoczna inwazja nowotworowa licznych naczyn krwionosnych.
W utkaniu jądra znaleziono ponadto ogniska ITGCN (intratubular germ neoplasia)
Powrózek w linii cięcia wolny od utkania nowotworowego
Najądrze budowy typowej."
Lekarz Urolog/Onkolog Dr. Robert Jarema ktory prowadzi mnie od postawienia diagnozy powiedział mi ze mam "miksa" i ze skierowany zostane na chemioteriapie BEP po usunieciu jądra. Usunięcie jądra było bez komplikacji - szybko dochodziłem do siebie. Niestety miesiąc roznicy spowodował ze choroba sie rozrosła co wedlug mnie jest dziwne bo niby jak z usunietego jadra mogly wyjsc komórki rakowe skoro zostało szybko usuniete bez naruszania jego struktury. Pozostały tylko komórki w krwi i wezly chlonne.
Co do wezłów chlonnych mam 4 powiekszone wezły, najwiekszy 17 mm wzdłuż zyły nerkowej, 13,5 mm oraz 11 mm i jakis 8mm okolobiodrowy ale jak czytałem ze wezly moga sie powiekszac do wiecej niz 5 cm, a ktos miał nawet 10 cmm to inaczej do tego podchodze. - po chemioterapii bedzie znowu TK i wtedy beda wyniki, podobno operacje usuniecia robi sie wtedy kiedy wezly chlonne mają powyzej 2 cm
Lecze się w szpitalu MSWIA w Warszawie na wołoskiej, tam mnie przyjął własnie Dr Jarema, tam miałem zabieg orchidektomii lewostronnej i zostałem tez tam przyjety na oddział onkologiczny, na onkologicznym mam roznych lekarzy ale wszyscy dopatrują mojego leczenia w systemie BEP. Nie jest lekko siedziec 5 dni w szpitalu. Ale zawsze moglobyc gorzej.
Bardzo bym chciał z ciekawosci sie dowiedziec czy ten nowotwor sie rozwija wiecej niż rok, czy mniej wiem ze to kwestia indywidualna, cały rak to kwestia indywidualna.
Stan nowotworu IIA S1 przed podjeciem chemioterapii
"W Twoim przypadku taki przyrost bHCG wynikał stąd, że choroba miała charakter uogólniony, czyli komórki nowotworowe rozprzestrzeniły się po organizmie."
Nie wiem czy dobrze rozumiem znaczenie slow "charakter uogólniony" ale komórki nowotworowe były cały czas w moim organizmie, wiec jak mogly sie bardziej roprzestrzenic

?
pozdrawiam