wiek raka jądra

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: wiek raka jądra

Postprzez oczarownica » 30 Wrz 2013, 17:40

tak myslałam.. to przykre.. tym bardziej musimy głosno mowic o takich przegięciach z niewiedzy lakarzy..
beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: wiek raka jądra

Postprzez PrzemekL » 30 Wrz 2013, 18:46

Ja mysle z tymi przegieciami ze czasem tak jak w moim przypadku to jest tak, ze wchodzi nowa wiedza, cos jest inaczej zapisane i rodzi sie dwuznaczność i wtedy w gronie hermetycznym i hierarchicznym ktoś podejmuje decyzję czasem wynikającą z przekonania a czasem z siły argumentu a czasem z wiekszej władzy w hierarchii i pozniej sie okazuje ze to byla zła decyzja. Według mnie brakuje wymiany informacji między ośrodkami, wygląda mi na to jakby każdy ośrodek/centrum onkologii/szpital leczył na swoją interpretację swoich lekarzy :? a to rodzi przecież dysonans w leczeniu i inną interpretację leczenia, no kurde. Powinna być jakaś wymiana doświadczeń między szpitalnych.... statystyki - ktory szpital ma najlepsze wyniki itd itp tak jak w Anglii, szpitale mają swoje statystyki i mozna z nimi sie zapoznać.

Pozdrawiam
PrzemekL
 
Posty: 20
Rejestracja: 13 Wrz 2013, 15:43

Re: wiek raka jądra

Postprzez troll » 30 Wrz 2013, 19:42

Witaj,

Z tym, że wytyczne obowiązują minimum od 10 lat i tak na prawdę w tym czasie nic się nie zmienia w leczeniu nowotworów jądra. A wytyczne opracowywane są przez grupy lekarzy z różnych ośrodków (np. IGCCCG - international germ cell cancer collaborative group) w skład których wchodzą najznakomitsi specjaliści z całego świata. Stosowanie wytycznych daje gwarancję uzyskania jak najlepszych efektów (i nie chodzi tutaj tylko stricte o wyniki leczenia ale także minimalizowanie skutków ubocznych tego leczenia tak, żeby całościowy efekt był jak najlepszy). Leczenie nowotworów jądra nie jest trudne - trzeba tylko dobrze zapoznać się z wytycznymi. Powie Ci to każdy lekarz, który leczy nowotwory jądra właściwie (a kilku ich w Polsce na szczęście mamy :) ).

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: wiek raka jądra

Postprzez romi » 30 Wrz 2013, 20:08

Witam
Tutaj jest kilka spraw które w jakiś sposób zazębiają się.
Nowotwór jądra jest rzadką chorobą, niejeden onkolog może się z nią nie zetknąć w całej swojej karierze, szczególnie jeśli praktykuje w małym ośrodku.
Lekarze nie chcąc stracić autorytetu w oczach pacjenta leczy takie schorzenie trochę "na czuja" bazując na swoich doświadczeniach z podobnymi schorzeniami. Często nie potrafią, lub nie chcą przyznać się, że nie wiedzą co robić, zdarza się, że obrażają się jak pacjent mówi o konsultacji w innym ośrodku.
Wiedza którą nabyli w czasie studiów jest niejednokrotnie przestarzała, onkologia robi duże postępy, a na zapoznawanie się z nowymi osiągnięciami często nie wystarcza czasu. Lekarz onkolog w szpitalu ogólnym nie ma szans na ogarnięcie tego wszystkiego, a co więcej wiedza pochodzi od profesorów którzy zakończyli swój rozwój ileś lat temu, i ich wiadomości są już zdezaktualizowane. Młodzi lekarze muszą uznawać ich autorytet i jak zauważyłeś dochodzi do tego hermetyczne małe środowisko w którym lepiej "nie wychylać się".
Rankingi szpitali w Polsce również są, ale nie oddają do końca one faktycznego stanu. Np. CO w Bydgoszczy ma w rankingach bardzo wysokie miejsce, ale w leczeniu raka jądra niestety są bardzo daleko w tyle.
Wymiana doświadczeń oczywiście istnieje, dla chcących i dysponujących czasem i możliwościami, a takie nie zawsze są.
Można by jeszcze wiele na ten temat, ale podsumowując:
troll napisał(a):Leczenie nowotworów jądra powinno odbywać się w doświadczonym, multidyscyplinarnym zespole składającego się z lekarzy specjalistów: urologa, onkologa, radioterapeuty, radiologa, chirurga onkologicznego i w razie potrzeby innych specjalistów.

oraz
troll napisał(a):Prowadzenie leczenia pacjenta z rozpoznaniem nowotworu jądra powinien objąć wyłącznie onkolog posiadający doświadczenie w leczeniu tego rodzaju nowotworów.

Myślę, że ośrodek w którym aktualnie leczysz się tych warunków nie spełnia.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: wiek raka jądra

Postprzez PrzemekL » 18 Mar 2014, 11:13

Witam chciałem troche odswiezyc wątek bo mam pewien problem, lekarze mowia ze to dosyc indywidualny przypdaek, ale zacznijmy od przypomnienia:
1) czerwiec 2013 wykrycie guza
2) histopatologia: Mixed - Nasieniak i Nienasieniak - wielkosc wezlow okolo 18 mm
3) polowa lipca - ruszenie z 3 cyklami BEP
4) pazdziernik - koniec chemii - wielkosc wezlow, bez zmian
5) 23 stycznia operacja RPLND przez jednego z najlepszych chirurgow, dostalem informacje ze chirurgicznie wszystko zostalo pieknie wyczyszczone i poszlo znowu do histopatologii.
6) Znaleziono potworniaka dojzalego w wezłach ... i teraz onkolodzy nie maja pewnosci jak postepowac, mowią ze ten potworniak nie powinien sie znalesc w wezlach i wachaja sie miedzy daniem mi jeszcze 2 cyklow TIP a obserwacja. Dzis zrobilem markery, wyniki beda za pare dni.
Zalaczam dokumentacje:
DOC170314-0003.jpg
DOC170314-0003.jpg (174.15 KiB) Obejrzany 8582 razy

DOC170314-0002.jpg
DOC170314-0002.jpg (157.73 KiB) Obejrzany 8582 razy

DOC170314-0001.jpg
DOC170314-0001.jpg (166.98 KiB) Obejrzany 8582 razy
PrzemekL
 
Posty: 20
Rejestracja: 13 Wrz 2013, 15:43

Re: wiek raka jądra

Postprzez troll » 18 Mar 2014, 14:14

Witaj Przemku,

Miałeś trochę przestoju z pisaniem na Forum. Jeśli po zakończeniu chemioterapii w październiku zeszłego roku rozmiar węzłów się nie zmienił to (słusznie) należało założyć, że w węzłach mogło pozostać coś, co należało usunąć i zbadać - tak też zrobiono. Postępowanie było właściwe i uzasadnione (nawet mimo Twojej niechęci do operacji :) To dla Twojego dobra!). W badaniu histopatologicznym w usuniętych węzłach chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej zarówno z lewej jak i prawej strony dużych naczyń przebiegających w tym rejonie rozpoznano utkanie potworniaka dojrzałego. Dla mnie nie jest to zaskoczenie ponieważ taką ewentualność należało zakładać już po zakończeniu chemioterapii w związku z brakiem normalizacji wymiarów wspomnianych węzłów. Skąd ten potworniak? Możliwości są dwie (i obie w podobnym stopniu prawdopodobne):
- w guzie pierwotnym obecna była komponenta potworniaka dojrzałego (pomimo braku takiej informacji w rozpoznaniu histopatologicznym) - jak wiesz, był to niezły "mix" i w związku z tym możliwość występowania nie tylko dominujących rodzajów utkania nowotworowego była całkiem spora.
- przerzut z guza pierwotnego, który zlokalizował się w węzłach chłonnych zaotrzewnowych uległ transformacji nowotworowej w wyniku której powstała komponenta potworniaka dojrzałego.
W tej chwili nie ma to zbyt dużego znaczenia ponieważ po tym, co stwierdził doktor Rogowski wszystko zostało wyczyszczone (a chirurga jest wciąż najskuteczniejszą formą leczenia tego nowotworu - chemioterapia ma znaczenie drugorzędne).
Postępowanie w tej chwili wydaje się być jasne. To, co udało się zniszczyć chemioterapii pierwszej linii (ew. przerzuty/mikroprzerzuty yolk sac tumor lub carcinoma embryonale) jest już raczej za Tobą. Pozostało utkanie potworniaka dojrzałego, które usunięto chirurgicznie. W świetle obecnie dostępnych informacji wątpliwe są wskazania do chemioterapii. Postępowanie z wyboru powinna być uważna i na tym etapie dość intensywna obserwacja. Poczekajmy na wyniki markerów. Jeśli będą ok (tj. w normie) to nie będzie wskazań do żadnej uzupełniającej chemioterapii. Racjonalnie powinien zostać przemyślany również plan obserwacji. W tej chwili częste TK (oraz USG) Cię nie ominą - szczególnie okolic jamy brzusznej i miednicy małej. Wygląda na to, że już jesteś na ostatniej prostej do wyleczenia. W razie wątpliwości oczywiście zawsze możesz skonsultować się w którymś z warszawskich ośrodków polecanych na Forum.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: wiek raka jądra

Postprzez PrzemekL » 23 Mar 2014, 23:29

Dziekuje bardzo za odpowiedź Trollu.
Przepraszam ze tak dlugo nie odpisywałem, ale sie zastanawiałem nad całą sytuacją. Jestem umówiony z Dr Sarosiekiem na ten wtorek, a w pon mam miec robiony PET. Tak wiem ze Pet nie pokazuje nasieniaka i nienasieniaka ale nie wiem jak sie ma do potworniaka... i nie wiem co moj onkolog chce osiągnąć. Ma sie jeszcze komunikować z Dr Skonieczną zeby skonsultować mój przypadek. Więc znowu wracamy do tej sytuacji gdzie musze dyskutowac z lekarzami i wybierać co jest dla mnie lepsze :) Troll mowisz nie robic 2 cykli chemii i tylko obserwacja a moj Onkolog z MSWIA mowi "zrobmy bo jesli to ma mnie uchronic przed nawrotem to tak", poczekam na zdanie Dr Sarosieka i Dr Skoniecznej i zobaczymy.

PS. Odebrałem wyniki krwii z markerami i są w porządku.

PS.2. Obawiam sie ze jesli wezme tą chemie to zwiekszy mi sie prawdopoodobienstwo białaczki po chemii ....
PrzemekL
 
Posty: 20
Rejestracja: 13 Wrz 2013, 15:43

Re: wiek raka jądra

Postprzez konrad1234 » 23 Mar 2014, 23:41

Witaj.
Mój przypadek jest trochę podobny do Twojego.
W badaniu pet według mojej wiedzy potworniak nie wychodzi.
Ja miałem peta w styczniu i wyszedł ok nie pokazał żywych komórek nowotworowych mimo wszystko w lutym miałem RPLND i wyszedł potworniak dojrzały. Według dr Skonecznej u której byłem na konsultacji z wynikiem nie potrzeba dalszej chemii jak wyszedł potworniak dojrzały.
Pozdrawiam.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: wiek raka jądra

Postprzez troll » 23 Mar 2014, 23:44

Witaj,

To właśnie utkanie potworniaka daje najczęstsze fałszywie negatywne wyniki w badaniu PET-CT ze względu na zwolniony metabolizm glukozy w guzie o takim utkaniu nowotworowym i ogólnie pojmowaną biologię potworniaków (guzy te są wysoko zróżnicowane, przypominają wręcz dojrzałe, w pełni wykształcone struktury tkankowe - niejednokrotnie w guzach o morfologii potworniaka znajdowano dojrzałe włosy, chrząstki a nawet w pełni wykształcone zęby!). Z tego faktu wynika prosty wniosek - badanie PET-CT w większości przypadków prawdopodobnie nie wykaże wzmożonego metabolizmu glukozy w tych guzach nawet wtedy, gdy będą one aktywne! Dlatego takie badanie jest bez sensu - także ze względu na zasady ochrony radiologicznej (przygotowuję info na Forum na ten temat - badanie PET-CT to dawka promieniowania odpowiadająca około 800 klasycznym zdjęciom RTG klatki piersiowej!).
Z kolei z chemioterapią jest ten problem, że potworniaki (szczególnie dojrzałe - im większa dojrzałość histologiczna nowotworu tym niższa chemiowrażliwość) nie szczególnie odpowiadają na chemioterapię, o czym z resztą pisałem wcześniej. W mojej opinii jedynie rzetelna obserwacja może przynieść największe korzyści w Twoim przypadku. Podanie chemioterapii to najprawdopodobniej niepotrzebne trucie Twojego organizmu - co miało zostać wytrute, już zostało a co nie, prawdopodobnie nigdy nie będzie (choć z tego co wspomniał dr Rogowski nie zostało nic do trucia i się tego trzymajmy! :) ).

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: wiek raka jądra

Postprzez PrzemekL » 24 Mar 2014, 11:01

OK Ok dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Pozbieram to i znowu bede dyskutować z lekarzami. Kurde.
PrzemekL
 
Posty: 20
Rejestracja: 13 Wrz 2013, 15:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość