chciałbm w skrócie opisać historię mojej choroby z prośbą o wskazówki.
Chronologicznie:
początek lipca 2013 - zauważyłem, że lewe jądro postanowiło żyć własnym życiem i zaczęło sobie rosnąć
niestety byłem za granicą i nie mogłem pójść do lekarza
początek sierpnia 2013 - wizyta u urologa, USG, szybka diagnoza: nowotwór
19-27.08.2013 - szpital: wycięcie jądra, markery, TK, RTG
przed wycięciem:
AFP: 611
HCG-BETA: 354
po wycięciu
AFP: 101 (norma 0,0-5,8)
HCG-BETA 9 (norma 0-5)
histopatologia i diagnoza: mieszany guz germinalny o przeważającym utkaniu Teratoma immaturum (90%), Yolk sac tumor (5%) oraz Choriocarcinoma (5%). Nowotwór nacieka osłonki jądra.
pT2 N0 M0 IBS0
TK czysty
RTG czysty (zrobiony jedynie w projekcji A-P)
16-09-2013
AFP: 22,2 (norma 0,0-6,6)
HCG-BETA <2 (norma <2)
10-10-2013:
CO-I Gliwice:
AFP: 4,8 (wart ref <7,28)
HCG-BETA: <1,2 ( norma <5)
RTG w dwóch projekcjach - czysty
miałem do wyboru aktywną obserwację lub 2 cykle BEP - zdecydowałem się na BEP (polecam Panią Doktor Annę Polakiewicz-Gilowską za Jej świetne podejście do pacjenta)
niestety ze względu na odległy termin (15-11-2013) wysłano mnie do Szpitala nr 4 w Bytomiu
28.10.2013:
Szpital 4 w Bytomiu:
AFP: 4,8
HCG-BETA: 0,31
LDH: 318
W szpitalu po rozmowie z lekarzem zmieniłem swoją decyzję (czas pokaże, czy dobrze zrobiłem) na aktywną obserwację i otrzymałem skierowanie na TK i markery.
Ze względu na odległy termin (połowa stycznia 2014) i fakt, że nie znalazłem innego miejsca, gdzie mogę wykonać TK z NFZ w sensownym terminie zdecydowałem się wykonać je odpłatnie
28.11.2013:
dostałem opis TK: w porównaniu z poprzednim pojawił się: "konglomerat zlewających się węzłów chłonnych okołoaortalnych po stronie lewej , ciągnące się od wysokości odejścia lewej t. nerkowej na dł. ok. 65mm w płaszczyźnie poprzecznej o wym.: 23x26mm
nie mam jeszcze markerów
W mojej przychodni powiedziano mi, że najbliższy termin konsultacji z lekarzem to początek stycznia. Zacząłem dzwonić po innych przychodniach (tam, gdzie przyjmuje mój lekarz) i w najbliższy piątek zostanę przyjęty.
Z tego, co czytam na forum, prawdopodobnie zaczęły się przerzuty.
Teraz prośba o Wasze opinie:
czy powinienem czekać, czy też może spróbować wrócić do CO-I Gliwice i decydować się na BEP?
pozdrowienia dla wszystkich
--
krecik

