Witam,
kilka dni temu zrobiłem badania. Markery dobre, tylko martwi mnie fakt, że od czasu wycięcia jądra pobolewa mnie to które zostało. Raz boli raz nie. Nie wiem czy to psychika aż takie figle może płatać czy nie. Na 23.06 umówiłem wizytę u urologa , niech sprawdzi na wszelki wypadek i dla mojego spokoju.
Mam pytanie odnośnie ćwiczeń fizycznych po zabiegu. Istnieją jakieś ćwiczenia wzmacniające miejsce po cięciu? Chciałbym wrócić do ćwiczeń na siłowni, czy macie może jakieś rady? Jazda na rowerze po jakim czasie od zabiegu wchodzi w grę, a po jakim siłownia?
Pozdrawiam