Końcem października wyczułem "coś" na jądrze, co mnie oczywiście zmartwiło, z czasem sam nie byłem pewien czy coś wyczuwam czy sobie wkręcam (raz udało mi się znaleźć, innym razem nie byłem w stanie). Mimo wszystko umówiłem się na wizytę u urologa.
25 listopada urolog stwierdził w badaniu USG guza jądra prawego - powiedział, że jądro należy usunąć i dał skierowanie.
9 grudnia wykonano zabieg orchideoktomii.
Wyniki markerów na dzień 09.12.2022:
AFP 2327 IU/ml norma 0-5,8
BHCG 871 mIu/ml norma 0-1,0
LDH 587 U/L norma 0-250
Wyniki markerów z dnia 23.12.2022:
BHCG 39
LDH 312
AFP 643
TK (troszkę skróciłem)
Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk żółciowy bez złogów. Narządy miąższowe jamy brzusznej i miednicy małej nie wykazują zmian ogniskowych.
1.) W przestrzeni zaotrzewnowej widoczne patologiczne węzły chłonne -17x35mm oraz 15x10mm ,przed VCI na poziomie trzonu L4.
2.) W obrębie miednicy przy naczyniach biodrowych widoczny patologicznych węzeł chłonny - 2.2x2,8mm
Pozostałe narządy "granicach normy" .
TK płuc, bez wykazania podejrzanych zmian.
Histopatologia:
Jądro prawe o wymiarach 6,5x2,8x2,3 z powrózkiem nasiennym o długości 11 cm.
Na przekroju jądra guz 3,7x2,8x3cm, guz lity, kremowo szary z obecnością martwicy oraz wylewów krwawych. Guz ograniczony do jądra. Nie nacieka osłonki pochwowej ani najądrza.
Mieszany nowotwór germinalny - guz zarodkowy 40%, guz zatoki endodermalnej 30%, kosmówczak 30%
26.12. 2022 - 1 cykl BEP
Nie wiem co dodać...
Masa pytań -
1.) czy wszystko wygląda prawidłowo?
2.) o co powinienem zadbać?
3.) czy coś przeoczyłem?
4.) czy coś mogę zrobić w chwili obecnej?
5.) co dalej?
Macie jakieś rady dla śnieżaka?
Pozdrawiam, Łukasz