Kamir, 29lat, Katowice

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez PanKamir » 27 Lip 2023, 00:00

Cześć,
Zapisałem się tutaj bo widzę merytoryczną dyskusję i chętnie przeczytam, co powiecie o moim przypadku:
W dzieciństwie sprowadzenie obu jąder do moszny w 1 roku życia, w trakcie operacji wyszła także obustronna przepuklina pachwinowa.
Planowaliśmy z narzeczoną z którą jestem 10 lat w tym roku pierwsze dziecko, w ciągu najbliższych miesięcy - kluczowe
Bieżący rok:
22 czerwca - badanie nasienia z kampanii bociana "tata najważniejsze słowo w życiu mężczyzny" - wynik - brak plemników w nasieniu i jego osadzie, pozostałe parametry nasienia (ilość pH lepkość etc w normie) - zdziwienie, zapisanie do urologa za dwa tygodnie
7 lipca - urolog i badanie USG na miejscu. Słowa lekarza (nie będę używał nazwisk, wydaje mi się to nieistotne) - Jądra nieprawidłowej budowy, nieco moałe (10ml każde), liczne zwapnienia, guz jądra prawego - ze wskazaniem do usunięcia, lecz by potwierdzić - rezonans magnetyczny miednicy mniejszej, badania krwii, i z wyprzedzeniem - skierowanie do szpitala na orchidektomię prawostronną. Pan popatrzył na mnie chwilę i powiedział by udać się do poradni genetycznej z podejrzeniem Klinefelter'a.
Badania krwii 11 lipca:
FSH 22,42 IU/L (norma 1,5-12,4)
LH 9,21 IU/l (1,7-8,6)
Prolaktyna 944,6mU/l (98-456)
Testosteron 3,41ng/ml (2,49-8,39)

PSAtotal 0,91 ng/ml (<4)
AFP 1,4 U/ml (0-5,8)
betaHCG <0,1 U/l (2,6)
Szybki research literatury zagranicznej i na KF za niskie te hormony, ale na mozaikę XY już w sam raz.

Rezonans z dnia 12, opis dotarł 13-go:
Brak dokumentacji badań usg i TK które powinny poprzedzać badanie MR - analiza porównawcza i wnioski w
gestii lekarza kierującego.
Jądra prawidłowej wielkości i kształtu, o równych obrysach.
W tylnej, górno - centralnej części jądra prawego brzeżnie widoczne pasmo obniżenia sygnału we wszystkich
sekwencjach, długości ok. 22 mm i grubości do 7 mm. o wyraźnej granicy i nieco policyklicznych obrysach.
Zmiana nie ulega wzmocnieniu pokontrastowemu, nie zaburza dyfuzji.
Przy różnicowaniu należy brać pod uwagę zmianę zwłóknieniową (pozapalną?).
Pozostały miąższ jądra prawego i jądro lewe bez ewidentnych cech patologii.
Pozostałe struktury worka mosznowego bez ewidentnych cech patologii.
Gruczoł krokowy i pęcherz moczowy bez ewidentnych cech patologii.

Dwaj lekarze 13-go lipca - jądro prawe do usunięcia, najlepiej z biopsją jądra po orchidektomii pod kątem plemników. Od jednego lekarza dostaję Bromocorn (Bromokryptyna) na zbicie prolaktyny, wskazanie udać się do endokrynologa. Lewe jądro na szczęście wygląda lepiej niż prawe - będziemy próbować z niego coś wycisnąć.
I tym tropem poszedłem do prywatnego szpitala tydzień temu - tonący brzytwy się chwyta.
19 lipca melduję się w szpitalu, orchidektomia prawostronna wraz z Onco-TESE o 13, do domu o 20. Plemników w jądrze nie znaleziono, materiał przekazano do histopatologa.
Minął tydzień od zabiegu, nadal mam krwiaka (bardzo małe ilości krwi pod skórą - sine plany) na 70% penisa, trochę u podstawy penisa, także na mosznie i na pośladkach między moszną a odbytem. wygląda to trochę jak pisanka na strusim jaju. Ale jest coraz lepiej, chociaż w niektórych miejscach mocno piecze przy dotyku, prawa strona moszny jakby spuchnięta w środku). Sama rana w zasadzie od zabiegu bezboleśnie - poza pobytem w szpitalu nie brałem przeciwbólowych - nie było takiej potrzeby. Trochę to pieczenie utrudnia chodzenie czy prowadzenie samochodu - muszę przebywać w szerokim rozkroku - czy tak powinno być?

Rozmawiałem z lekarzem i onkologiem - nie widzą podstawy by robić markery albo kolejne TK zanim nie przyjdzie wynik z histopatologii.

I teraz pytania -
Jak u was wyglądał proces gojenia - moszna i jej zawartość po orchi?
Nie ukrywam będę szukał Onkologa na śląsku (w Katowicach najchętniej) - mamy kogoś godnego polecenia?
Czy skoro markery były w normie przed zabiegiem, to po orchi nie ma potrzeby ponawiać badań?
Jakiś pomysł czemu LH, FSH Prolaktyna tak wysoko?
Czy wiemy jak wygląda kwestia poradnii genetycznych u nas na Śląsku?
PanKamir
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Lip 2023, 23:24

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez miszcz » 27 Lip 2023, 08:58

W jaki sposób wycinano jądro? Z dostępu pachwinowego, czy przez mosznę? Pytam, bo dziwnie Ci się goi.

Prawdopodobnie jedno jądro nie pracowało w ogóle. Jak chcesz, możesz zrobić markery prywatnie, ale poczekałbym na wynik histo-patu i wtedy decyzja, co do dalszego postępowania.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez PanKamir » 27 Lip 2023, 10:18

Pachwinowo. Może troszkę przekolorowałem, ale krwiak jest solidny.
Zawsze z niecierpliwością czekam na noc każdego dnia jest lepiej. Dzisiaj jest już kompletny brak opuchlizny na pozostawianym (lewym) jądrze, ale prawa strona moszny jeszcze troszkę opuchnięta.
PanKamir
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Lip 2023, 23:24

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez vader777 » 27 Lip 2023, 13:21

Jeśli twój wynik hist-pat nie będzie jakiś super rzadki to polecam panią.Aleksandrę Krawczyk na Caglanej 35 w Katowicach,ogarnięta i doświadczona pani onkolog.
vader777
 
Posty: 127
Rejestracja: 07 Mar 2023, 12:38

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez adamus09 » 28 Lip 2023, 22:31

PanKamir napisał(a):Pachwinowo. Może troszkę przekolorowałem, ale krwiak jest solidny.
Zawsze z niecierpliwością czekam na noc każdego dnia jest lepiej. Dzisiaj jest już kompletny brak opuchlizny na pozostawianym (lewym) jądrze, ale prawa strona moszny jeszcze troszkę opuchnięta.


Zrób sobie ze 1-2 tyg odpoczynku po tym zabiegu. Jeżdżąc autem sporo, możesz nabawić sie komplikacji (cięli ci jednak wszystkie powłoki po drodze, a pozycja siedząca to ściskanie albo rozciąganie w zależności od nachylenia, np.: pracowac z kompem można też leżąc z podstawką).
adamus09
 
Posty: 125
Rejestracja: 12 Lis 2022, 18:03

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez PanKamir » 02 Sie 2023, 12:45

Cały internet przeszedłem wzdłuż i nigdzie nie ma info jak wygląda gojenie się rany po orchidektomii.

U mnie minęło już 2 tygodnie od zbiegu - lewe jądro ma już luźno w mosznie a miejsce po prawym jest spuchnięte i twarde - jakby w mosznie była piłka golfowa.
Jestem już sprawny, chodzę, bawię się z psem, czekam na wyniki, martwię się płodnością.

Jest fajny opis, ale dla użytkowników anglojęzycznych:
https://myhealth.alberta.ca/Health/afte ... wid=ud1357
Ostatnio edytowany przez PanKamir, 02 Sie 2023, 13:48, edytowano w sumie 1 raz
PanKamir
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Lip 2023, 23:24

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez tobson85 » 02 Sie 2023, 13:07

Hej
Krwiaki są najczęstszym powikłaniem orchidektomii. Czasem pacjenci myślą, ze nie usunięto jadra, bo krwiak może imitować jego obecność.
Takie krwiaki mogą się utrzymywać dosyć długo - do kilku tygodni od zabiegu.

Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1357
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Kamir, 29lat, Katowice

Postprzez vader777 » 02 Sie 2023, 18:43

Mi się utrzymaywał 3tyg.USG mnie uspokoiło.
vader777
 
Posty: 127
Rejestracja: 07 Mar 2023, 12:38


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 119 gości