Witam. Tak jak w temacie. Sam wyczułem guza na na lewym jądrze, ma około 1,50cm, może mniej.
Jestem dopiero na etapie robienia usg moszny, i jamy brzusznej, plus badania krwi i moczu. Czyli dopiero początki.
Guz jest twardy, jak by przyklejony do jądra, nie boli. Zato odczuwam kucia w okolicach pęcherza, pachwin czasami.
Nie mam zielonego pojęcia co myśleć. Martwię się że za późno zgłosiłem się do lekarza. Zmianę wyczułem w marcu, kwietniu. Nic mnie nie bolało, nic nie ma puchło.
Myślałem że przejdzie, tym bardziej, że od zawsze bardzo ciężko przechodziłem zapalenie pęcherza, i zawsze coś jeszcze oprucz pęcherza się działo. Przeważnie lekarz, antybiotyk i spokój na jakiś czas.
To też myślałem że jest związane z pęcherzem.
No i nie wiem co myśleć. Guza mam wyczuwalnego, i te kucia.