Witaj,
Możecie zapisać się do poradni laryngologicznej ale czy lekarz tak od razu wyjaśni tę sprawę, nie mam pojęcia. Natomiast proces rozrostowy można podejrzewać dopiero w miejscach, gdzie SUV > ~2,5. Najpierw sprawa guzków z płuc.
- ich mnogość oraz rozmiar nie wysuwają podejrzenia, że są to zmiany przerzutowe po przeleczeniu
- niski SUV nie sugeruje procesu rozrostowego, nawet jeśli w nowotworach jądra jest to wartość mało przydatna
- występowanie takich zmian notuje się u chorych leczonych bleomycyną, to bzdura, że po bleomycynie zostają tylko jakieś pasmowate zagęszczenia płuca
- są to bardzo małe zmiany do 5mm, tego żaden chirurg nie znajdzie palcami w miąższu płuca
Ja wciąż obstawiam zmiany po bleomycynie, które oczywiście muszą być obserwowane. Nie można jednoznacznie wykluczyć, że nie są to zmiany martwicze-nowotworowe ale prawdopodobieństwo jest bardzo małe

Pozostałe miejsca z jamy brzusznej i miednicy także nie wyglądają podejrzanie.
Pozdrawiam