Witaj!
Nie jesteś sam

Kiedy tylko będziesz miał jakieś pytania, wątpliwości pisz śmiało:)
pawjus napisał(a):Mam 5 miesiecznego syna i tez sie boje ze moze u niego tez byc cos nie tak i tez zastanawiam sie aby go zbadac pod tym kontem
Kiedy po roku od orchidektomii na świat przyszedł mój synek, to pierwsze, o co zapytałem panią doktor przed wypisem do domu, to "czy z jadrami ma wszystko o.k"

romi napisał(a):Przygotowanie do zabiegu to rzeczywiście samodzielna lub z pomocą depilacja okolic krocza
z tego co wiem, to odradza się wcześniejsze golenie miejsc operowanych ze względu na możliwość pojawienia się po goleniu jakiś stanów zapalnych. Oczywiście skrócenie owłosienia w domu usprawni cała akcję, ale samo golenie zaleca się wykonywać
w dniu zabiegu i zapewne zostaniesz o tym poinformowany przez pielęgniarki czy lekarza.
pawjus napisał(a):jestem z okolic Zielonej Góry. ok 20 km od miasta. W sumie ja tej warszawy nie wybierałem tyle ze urolog powiedział mi że tam mnie chce dalej skierowac
COI, czy Magodent w Warszawie to z pewnością dobry adres jeśli chodzi o lecenie nowotworów jądra, ale nie ukrywajmy, że ewentualna chemioterapia była by nie lada problemem, Oczywiście, że nie ma problemów, których nie można pokonać, ale uważam, że równie fachową opiekę jeśli chodzi o leczenie, uzyskasz w 4Wojskowym Szpitalu Klinicznym na Weigla we Wrocławiu. Piszę z własnego doświadczenia, a moja opinia może zostać poparta przez grono ekspertów na naszym forum (więc nie jest to wyssane z palca:) o szczegóły możesz zapytać eksperta Słonia i myślę, że nie odmówi pomocy

pawjus napisał(a):jednym słowem tragedia ... ale musze się jakoś trzymac..
kiedy usłyszysz słowa NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY nogi się uginają i cały świat nam się wali. My chorzy na raka jadra mamy ta ogromna przewagę nad reszta chorych na nowotwory, że nasze przypadłości leczy się o niebo łatwiej i skuteczniej. Kiedy ty i Twoja rodzina uświadomicie to sobie, to walka będzie o niebo łatwiejsza. Nie traktuj tej choroby jako życiowej tragedii. Zobaczysz, że za pewien okres czasu będzie wspominał te chwile i zdasz sobie sprawę, że całkiem niepotrzebnie zamartwiałeś się ponad wszystko. Etam, na którym ty jesteś mam już za sobą choć dalej pokonuję kolejne kroki. za to z zupełnie innym nastawieniem. wiem, że mi łatwo jest mówić i moralizować, ale dzięki temu, że sam to przeszedłem chciałbym, aby Tobie było już łatwiej.
Podejdź do swojej choroby jak do zadania, które trzeba wykonać:)
pawjus napisał(a):wiem wiem że nie trzeba miec skierowania do onkologa. pytanie tylko czy czasami nie powinieniem pojechac pierw do tej warszawy ? w przypadku chemioterapii itd. pogadac z lekarzami czy nie mógłbym odbyc to we wrocławiu ? wiesz chcem sie oddac w jak najlepsze ręce... chciałbym wyzdrowiem tak w 100% chodx wiem ze to nie mozliwe .... i tez nie chcialbym miec póxniej w razie problemów sam do siebie pretensji ze np nie pojechałem tam gdzie mi lekarz zaproponował ....nie wiem tez jak wrocław sie klasyfikuje czy jest dobry czy tez nie....
Wyzdrowienie w 100% jest jak najbardziej możliwe! To jest cel, który trzeba osiągnąć! droga do niego nie będzie najłatwiejsza, ani tez przyjemna, ale w pełni wykonalna!!
Ja na początku swojej drogi również byłem na wielu konsultacjach (we Wrocławiu jak i w Warszawie), myślę, że jeśli masz taką możliwość to warto się konsultować, nikt ci tego nie zabroni, a Ty nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia..
W 4WSK we Wrocławiu zastępcą ordynatora oddziału onkologii klinicznej jest dr n. med. Grzegorz Świątoniowski (na naszym forum ekspert
Słoń), który od wielu lat zajmuje się leczeniem nowotworów jądra. Oprócz tego, że jest wyśmienitym fachowcem, do tego jest wspaniałym człowiekiem. Jeśli (nie daj Boże) ktoś z rodziny potrzebował by pomocy onkologa to to jest mój "number one"

Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT