ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez m9nika » 21 Lis 2012, 10:54

Witam,
ona napisał(a):A macie jakieś rady jak się do chemii przygotować?

Przede wszystkim to pozytywne nastawienie ;)
Tutaj jest napisane o skutkach ubocznych chemioterapii viewtopic.php?f=6&t=9
Więcej znajdziesz na forum, gdyż jest to bardzo częste zadawane pytanie. Skorzystaj z wyszukiwarki ;)
np.
viewtopic.php?f=9&t=271&p=6469&hilit=przygotowa%C4%87+do+chemii#p6469
viewtopic.php?f=9&t=315&p=6663&hilit=przygotowa%C4%87+do+chemii#p6663
viewtopic.php?f=9&t=290&p=6031&hilit=przygotowa%C4%87+do+chemii#p6031
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez troll » 27 Lis 2012, 03:04

Witaj,

Jak samopoczucie w trakcie leczenia? :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez ona » 27 Lis 2012, 12:39

Witak Trolu,

Dziś mąż kończy ostatni dzień 5 dniówki. Będzie miał też badania jak jego wątroba to wszystko znosi i mam nadzieję że będzie ok eh. Co do sampoczucia to nie jest najgorzej. Oczywiście wystąpiły już pewne skutki uboczne jak dziwny smak, brak apetytu, spore ogólne zmęczenie czy pojedymczy epizod wymiotów ale myslę że Bartek radzi sobie całkiem dobrze i znosi to nieźle. Oby tak było do końca.

Masz może jakieś rady Trolu czego powinnismy przestrzegać w przerwie pomiędzy kolejnymi kursami poza tym że mam Bartek unikać chorych ludzi?
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez romi » 27 Lis 2012, 14:17

Witaj
Starać się prowadzić normalny tryb życia, dużo wypoczywać, odżywiać się lekkostrawnie i tak jak lubi. Wszelkie niepokojące objawy np. gorączka zgłaszać bezzwłocznie lekarzowi. I najważniejsze pozytywne nastawienie. Chemia to nie trąd, nie ma potrzeby kompletnie izolować się od świata.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez m9nika » 28 Lis 2012, 09:46

Witam
romi napisał(a): ... odżywiać się lekkostrawnie i tak jak lubi...

Dobrze jest gdy będzie jadł małe lekkostrawne posiłki a często, wtedy żołądek nie jest tak obciążony i mdłości tak nie dokuczają. W przypadku mojego męża przy takim stylu jedzenia nie potrzebował stosować leków przeciwwymiotnych. Ale wiadomo każdy organizm jest inny.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez ona » 04 Gru 2012, 14:18

hej kochani,

Mąż w piątek ma 2 dolewkę bleomecyny po 1 cyklu. Po pierwszej dolewce źlę się czuł i czuje do teraz. Chodzi o to że jest bardzo słaby, nie ma siły na nic poza leżeniem. Martwię się macie jakieś porady?
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez romi » 04 Gru 2012, 14:50

Witaj
Niestety tak też może być, nie można poddawać się. Jak będziecie na dolewce to poradźcie się lekarza co można zrobić. Zresztą teraz w okolicy drugiej dolewki jest dołek morfologii i trzeba szczególnie uważać.
Będzie dobrze.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez m9nika » 04 Gru 2012, 15:10

Witam,
Bardzo mi przykro, że Twój mąż źle znosi chemię :( ale czasem tak jest i nie należy go męczyć czy zmuszać do czegokolwiek.
Jak romi mówi, mogła się posypać morfologia. Trzeba sprawdzać czy mąż nie ma temperatury. Ja swojemu mierzyłam codziennie aż się morfologia ustabilizowała. Należy również systematycznie dokarmiać męża (częste lekkostrawne posiłki) by nie opadł z sił jeszcze bardziej.
Trzymajcie sie!
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez arek » 04 Gru 2012, 15:25

Witajcie!
m9nika napisał(a):Należy również systematycznie dokarmiać męża

Z autopsji piszę z prośbą, aby nie tyle "systematycznie dokarmiać" co spełniać zachcianki kulinarne :D . To i tak jest trudny okres, a jakakolwiek natarczywość nie byłaby mile widziana (bez obrazy - to tak z perspektywy niegdyś chorego mężczyzny)
Żona się ze mnie śmiała, że moja chemia to taka męska ciąża :)
Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez m9nika » 04 Gru 2012, 18:16

arek napisał(a):co spełniać zachcianki kulinarne :D

Oczywista oczywistość :D
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości