Witam,jestem tutaj pierwszy raz i proszę o pomoc,dzisiaj odebrałam wyniki badań męża i jestem przerażona.Może mi ktoś coś więcej napisać?
Opiszę w skrócie.
Mąż, wyczuł mały guzek, na lewym jądrze i udał się do urologa.Ten zrobił usg,stwierdził -mały guzek z płynem,ale nic poważnego,tam nie widzi.
Mąż dostał antybiotyk i zgłosił się po tygodniu,bo guzek nadal był i boli przy dotyku.
Urolog przepisał mu kolejny lek i wysłał na badanie AFP oraz B-hcg wolne.
Dzisiaj odebrałam wyniki i jestem przerażona.
AFP -6 ,norma do 6,6
B-hcg <2 ,norma 0-2
Czy to hcg może oznaczać raka ?
Proszę o jakiś odzew. Pozdrawiam

